strona główna     │     witryny tematyczne    │      blogowisko     │      listy_post scriptum   │     felietony    │    o mnie  





O światłej pokorze


NAJNOWSZE WPISY:


ARCHIWUM:


O rozsterkach w drodze

O tempora, o mores!

O chwili doczesnej

O autorytetach
 

O przyjaźni
 

O kobietach i damach
 

O stanach skupienia
 

O krotochwilach Zagłoby
 

O Strasznym Dworze'2012

 

 

 

 

 





Wielce umiłowana memu sercu Waćpanno!

 

         Wiesz doskonale, Moja Wielka Przyjaciółko, że nie niosę żadnych wartości poza tradycyjnymi, ponieważ, jak uczy doświadczenie życia, są one wartościami najważniejszymi w naszym środowisku. Nie urządzam castingów oceniających przydatność partnerki, jak to czynią niektóre panie zbyt zapatrzone w tendencje prezentowane w tv i kolorowe magazyny. Nie biję pokłonów w ciemno modom, lansie, skandalizującym celebrytkom, uważającym, że wystarczy być, a nie coś umieć. Krótko mówiąc, nie ulegam treściom niesionym przez popularne media, ale staram się korzystać z życia przy zachowaniu tych sprawdzonych, tradycyjnych wartości.

Może dlatego mam do obecnego świata stosunek raczej ironiczny? Bo też żeby pozyskać szacunek, jakąś formę uznania, konieczne są twórcze i pozytywne postawy, a nie tylko konsumpcyjne. Są jednak wyjątki (wiadomo jednak, że każdy wyjątek potwierdza regułę), gdy stwierdzam po ujrzeniu powabnej buzi:

Ona mi zmienia
stany skupienia... *


Wtedy to rozsądek daje pierwszeństwo atawistycznym siłom drzemiącym w naszej duszy. Nieokreślony niepokój, przelotne fantazje, czasem nieprzemyślane czyny. I to chyba dobrze, nie jesteśmy z marmuru, "jeno z tego co nas boli". Jeśli ta zmiana skupienia przynosi radość życia, to jest to najpiękniejsze uczucie, które nas spotyka w tym krótkim czasie, jaki mamy do dyspozycji. Nie zapominajmy jednak w tych chwilach uniesienia, że najpiękniejszy obraz z czasem się też opatrzy i jeśli nie dojrzymy w nim głębszych wartości, tolerancji, partnerstwa, wzajemnych ustępstw i dążeń, przyjaźni, to... szybko powrócimy do celebrowania bezsensu.

* fraszka zaczerpnięta z witryny Salamandra poetica - satyra

Twój duch niespokojny

Krisand z Pomorza





Copyright Krisand.2012-2017. All rights reserved.