strona główna     │     witryny tematyczne    │    greckie historie    │   listy_post scriptum   │    felietony    │    o mnie  





NAJNOWSZE WPISY:


Wędrówki po Izraelu - Jerozolima



ARCHIWUM:



link do clipu video
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 




Wędrówki po Izraelu - Jerozolima

         Przez kilka tysięcy lat Izraelici nie mieli własnego państwa. Dopiero żyjący na przełomie XVIII i XIX wieku syjonistyczny dziennikarz żydowskiego pochodzenia Theodor Herzl przekształcił marzenie o Ziemi Obiecanej w konkretny plan. Postulował stworzenie osobnego państwa izraelskiego, a Jerozolimę chciał przede wszystkim posprzątać i przekształcić w miasto przestronne i skanalizowane. Jerozolima to święte miejsce dla chrześcijan, żydów i muzułmanów. Święte Miasto jest nieporównanie starsze od stuletniego Tel-Awiwu, a jego bogata w wydarzenia historia od wieków zarazem łączy i dzieli wyznawców trzech religii.

W XX wieku, po hekatombie II wojny światowej, plany Herzla stały się rzeczywistością, powstało państwo Izrael, a on sam dorobił się własnego wzgórza, na którym znajduje się jego grób. Mieści się tu także Instytut Yad Vashem, miejsce pamięci ponad 6 milionów ofiar Holokaustu, muzeum i archiwum danych osobowych w jednym. Nazwa instytutu oznaczająca „miejsce” i „imię” nawiązuje do cytatu z księgi Izajasza (Iz 56, 5): Dam [im] miejsce w moim domu i w moich murach oraz imię lepsze od synów i córek, dam im imię wieczyste i niezniszczalne.
Póki pozwalała na to przestrzeń, każdy Sprawiedliwy wśród Narodów Świata, czyli człowiek, który pomagał ocalić Żydów od zagłady, otrzymywał własne drzewko na terenie Instytutu. Spośród 20 tysięcy drzewek 6 tysięcy posadzono Polakom.
Na wzgórze trafił także wagon towarowy, w którym transportowano Żydów do obozów, przekazany przez Lecha Wałęsę. Wagon zachował się w bardzo dobrym stanie. W środku wciąż widoczne są napisane ołówkiem słowa: W tym wagonie jadę ja, Ewa, z moim synem Ablem. Jeśli spotkacie mojego drugiego syna, Kaina, powiedzcie mu, że… – tu zdanie nagle się urywa.

Po wschodniej stronie Jerozolimy wznosi się Góra Oliwna, skąd roztacza się charakterystyczna panorama miasta. W obrębie murów starego miasta znajdują się cztery Dzielnice: Chrześcijańska, Ormiańska, Żydowska i Muzułmańska. Nad nimi góruje Wzgórze Świątynne – miejsce zgodnie uznane za święte przez wszystkie te religie, a zarazem źródło odwiecznych konfliktów między nimi. Do Wzgórza Świątynnego uzurpują sobie prawo wyznawcy judaizmu i islamu. To tutaj znajdowała się świątynia z Arką Przymierza. Stąd również Mahomet wspiął się do nieba na swoim rumaku. Dlatego Jerozolima to dla muzułmanów trzecie kluczowe miejsce kultu po Mekce i Medynie. Ze względu na roszczenia sprzecznych religii Wzgórze Świątynne jest obecnie pilnie strzeżone. Znajdują się tutaj dwa meczety: Al-Aksa i złota Kopuła Skały, przed którą wznoszą się arkady, gdzie na szalach mają się ważyć losy dusz. Niewierni nie mają wstępu do świątyń, a w cieniu pobliskich drzew siedzą mężczyźni i kobiety i w osobnych kółkach studiują Koran.

Obecnie na szczycie triumfuje meczet Kopuła Skały, lśniący złotem na tle budynków wykonanych wyłącznie z piaskowego kamienia jerozolimskiego. Na zachodnim zboczu Góry Oliwnej pochowani są chrześcijanie, którzy jako pierwsi, jak powiada Biblia, zmartwychwstaną w dzień nadejścia Mesjasza. Płyty nagrobne i układane na nich kamyki tworzą jednolite tło w kolorze kości słoniowej, na którym zieloną plamą odcina się niewielki ogród oliwny, pozostałość biblijnego Getsemani, w którym modlił się Chrystus przed skazaniem na śmierć.
Znajdują się tu też liczne miejsca kultu: bazylika Wszystkich Narodów, cerkiew św. Marii Magdaleny, franciszkański kościół Dominus Flevit (Pan Zapłakał) – tutaj Jezus miał opłakiwać Jerozolimę, kościół Pater Noster oraz grób Marii, jej rodziców Anny i Joachima oraz męża Józefa.
Ze wzgórza Syjon, gdzie znajduje się Wieczernik oraz świątynia Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny, podziwiać można przepiękny widok na Jerozolimę. Schodząc do miasta dowiaduję się, że w Izraelu najważniejszym owocem jest granat, któremu przypisuje się znaczenie symboliczne, gdyż na czubku ma koronę, a wewnątrz 613 ziaren – dokładnie tyle, ile przykazań jest w Torze. Mówi się, że to granat został zerwany z Drzewa Poznania Dobra i Zła.

Z Syjonu droga prowadzi do Dzielnicy Ormiańskiej, wiodąc przez Bramę Syjońską, jedną z siedmiu w murach starego miasta. Brama Złota jest, niestety, zamurowana, choć tradycja głosi, że to przez nią Mesjasz wkroczył do Jerozolimy. Wchodząc natomiast do Dzielnicy Ormiańskiej przez Bramę Jaffy, trafia się wprost na zadaszony, barwny suku (bazar), oferujący towary charakterystyczne dla przedstawicieli wszystkich głównych religii miasta. Nabyć tu można fantazyjnie zdobione muzułmańskie hidżaby, haftowane żydowskie jarmułki, chrześcijańskie różańce i figurki z drzewa oliwnego oraz ociekające złotem prawosławne ikony. Dalej przechodzi się do Dzielnicy Żydowskiej. Mijając ortodoksyjnych Żydów w czarnych płaszczach, futrzanych czapach lub kapeluszach z okrągłym rondem nałożonych na aksamitne mycki, spod których wyglądają kręcone pejsy i obfite brody widać, że nie są oni przyjaźnie nastawieni do turystów z aparatami. Sami też zbytnio nie cieszą się sympatią reszty izraelskiego społeczeństwa.*

Dalej wiedzie Via Dolorosa, czyli biblijna Droga Krzyżowa. Szlak Męki Pańskiej najlepiej przebyć z przewodnikiem, z powodu trudności z odnalezieniem poszczególnych stacji, których, jak wiadomo, było aż czternaście. Chociaż tędy Jezus niósł krzyż i tędy przechodzą uroczyste wielkopiątkowe procesje, na co dzień Via Dolorosa przypomina zwykłą, rozgrzaną słońcem uliczkę w sennym południowym miasteczku. Tutaj też najświętsze biblijne miejsca dopadła zwykła codzienność, tylko tabliczki przybite na ścianach domów przypominają o męczeńskiej drodze Chrystusa. Ostatnich pięć stacji znajduje się tuż obok siebie w obrębie Bazyliki Grobu Pańskiego. Teren świątyni obejmuje zabudowane wzgórze Golgoty, gdzie miały miejsce najważniejsze wydarzenia związane z Pasją: odarcie Jezusa z szat, przybicie do krzyża, śmierć, zdjęcie ciała i złożenie do grobu. Tu trzeba się przygotować na półtorej do dwóch godzin oczekiwania w kolejce pątników na wejście do Grobu Pańskiego. W tym miejscu najlepiej można zaobserwować wielokulturowość świata, uzupełniając później wiedzę przechadzką przez Dzielnice: Muzułmańską i Chrześcijańską i przyglądając się ich odmiennym architekturom, świątyniom i mieszkańcom.

Tą historyczną wędrówkę i teologiczną zadumę przerywają funkcjonariusze przeprowadzający kontrolę bezpieczeństwa przed wejściem na plac przed Ścianą Płaczu, która znajduje się u podstawy Wzgórza Świątynnego. Kotel ha-Ma’ravi, czyli Mur Zachodni, to jedyna ściana, jaka w ciągu burzliwych dziejów miasta pozostała z Drugiej Świątyni, wybudowanej w miejsce Pierwszej, wzniesionej przez Salomona w X wieku przed Chrystusem. To tutaj miała znajdować się zaginiona Arka Przymierza, największa świętość dla wyznawców judaizmu, do której wstęp miał wyłącznie arcykapłan. Z tego powodu Naczelny Rabinat Izraela zabronił Żydom wstępu na górujące nad Murem Wzgórze Świątynne. Żydom pozostało zatem tylko czczić Ścianę Płaczu, gdzie po lewej stronie, w wydzielonej części, modlą się mężczyźni, po prawej kobiety. Mimo doniosłości miejsca atmosfera na placu jest daleka od pompatyczności, każdemu wolno przeżywać modlitwę po swojemu. Turystom wolno się przyłączyć i wetknąć spisaną prośbę do Boga w szczelinę w murze. Bóg wysłucha wszystkich...

*Konserwatywni Żydzi zajmują się przede wszystkim zakładaniem tradycyjnych, wielodzietnych rodzin. Ponieważ duża liczba potomstwa zwielokrotnia wysokość zasiłku na dzieci, ojcowie rodzin zamiast pracy mogą w spokoju oddawać się modlitwie i studiowaniu Tory. Ultra religijni rodzice i ich dzieci są także zwolnieni ze służby wojskowej, która w Izraelu obowiązuje także dziewczęta. Taki styl życia nie odpowiada świeckiej części społeczeństwa oraz przedstawicielom nowych odłamów judaizmu, których poznaje się po szydełkowych jarmułkach noszonych do codziennych strojów.


© Krisand, marzec 2019





Copyright Krisand.2012-2019. All rights reserved.